img

Dlaczego w sądowym teście na ojcostwo nie wykorzystuje się próbek niestandardowych?

uznanie a ustalenie ojcostwa

Lab­o­ra­to­ria gene­ty­czne zaj­mu­jące się tes­ta­mi na ojcost­wo dzielą anal­i­zowane prób­ki na stan­dar­d­owe i nie­s­tandar­d­owe. Do pier­wszej grupy należą wymazy z błony ślu­zowej policz­ka. Do drugiej zal­icza­ją się nato­mi­ast wszelkie przed­mio­ty (głównie codzi­en­nego użytku), z których moż­na wyi­zolować ludzkie DNA. Mikroślada­mi – bo tak się je fachowo nazy­wa — będą w związku z tym m.in. : szc­zotecz­ka do zębów, golar­ka, plamy krwi, chus­tecz­ka z wydzieliną z nosa, a nawet zuży­ta prez­er­waty­wa czy fil­tr papierosa…

Mate­ri­ały nie­s­tandar­d­owe wyko­rzys­tu­je się najczęś­ciej w sytu­acji, gdy nie ma możli­woś­ci bezpośred­niego pobra­nia wymazów (np. oso­ba, która powin­na wziąć udzi­ał w teś­cie prze­by­wa za granicą itp.).

Anal­iza tego typu próbek rozwiązu­je zatem wiele prob­lemów, jest jed­nak dopuszczal­na tylko w przy­pad­ku badań o charak­terze pry­wat­nym. Dlaczego?

Czym różni się prywatny test na ojcostwo od badania sądowego?

Pry­wat­ny test na ojcost­wo daje klien­towi dużo więk­szą swo­bodę. Prób­ki do bada­nia (wymazy policz­ka), moż­na szy­bko i łat­wo pobrać samodziel­nie w domu, a tożsamość jego uczest­ników nie jest w żaden sposób wery­fikowana. Zupełnie inaczej wyglą­da to w przy­pad­ku bada­nia o charak­terze sądowym. Tutaj wszys­tko musi odby­wać się zgod­nie z określoną pro­ce­durą. Prób­ki sporządzane są przez upoważnioną do tego osobę w wyz­nac­zonej placów­ce medy­cznej. Wszyscy uczest­ni­cy tes­tu zobow­iązani są do okaza­nia doku­men­tów, które jed­noz­nacznie potwierdzą ich tożsamość. A jaki to wszys­tko ma cel?

Dla sądu liczy się pewność pochodzenia próbek…

Aby wynik bada­nia ojcost­wa posi­adał wartość dowodową w spraw­ie sądowej, np. o ali­men­ty, sąd musi mieć całkow­itą pewność, że prób­ki, które anal­i­zowano rzeczy­wiś­cie należały do uczest­ników tes­tu. Badanie mikrośladów takiej pewnoś­ci nie daje. W tym przy­pad­ku nie ma prze­cież gwarancji, że dostar­c­zona do lab­o­ra­to­ri­um szc­zotecz­ka do zębów, maszyn­ka do gole­nia czy włosy, fak­ty­cznie pochodzą od właś­ci­wych osób.

Sądowe badanie ojcost­wa nie dopuszcza próbek mikroślad­owych z jeszcze jed­nego powodu. Warto bowiem zaz­naczyć, że wymazy są nie tylko wygodne jeśli chodzi o sam sposób ich przy­go­towa­nia, ale też sterylne i trwałe. Z uwa­gi na niesteryl­ny charak­ter mikrośladów, ich anal­iza jest zwyk­le dużo trud­niejsza, z kolei jakość wyi­zolowanego mate­ri­ału znacznie niższa.


Zobacz też:

Dlaczego w sądowym teś­cie na ojcost­wo nie wyko­rzys­tu­je się próbek nie­s­tandar­d­owych?
Przeczy­taj więcej:

Brak komentarzy, bądź pierwszy!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Porozmawiaj o badaniu
Przeczytaj poprzedni wpis:
O tym jak podałem się testowi na ojcostwo, czyli trudne początki mojego rodzicielstwa …

Życie lubi zaskakiwać. Kilka lat temu przekonałem się o tym na własnej skórze, kiedy zmuszony sytuacją, dręczony ciągłymi wątpliwościami poddałem...

Zamknij